Kard. Wojtyła podczas pogrzebu Hanny Chrzanowskiej: „Byłaś dla mnie ogromną pomocą i oparciem”. Drukuj
sobota, 08 lipca 2017 10:35

Czcigodna Służebnica Boża Hanna Chrzanowska - kobieta o wielkim sercu, pielęgniarka, instruktorka, gotowa nieść pomoc tym, od których wszyscy odwracali wzrok. Gdy zmarła, tysiące krakowian żegnały ją ze łzami w oczach, a kondukt żałobny prowadził sam kardynał Karol Wojtyła. Ich liczne listy świadczą o tym, że wspierali się wzajemnie aż do końca jej życiowej drogi. Wczoraj papież Franciszek zatwierdził jej dekret beatyfikacyjny.

 

Podczas ostatniego pożegnania Hanny Chrzanowskiej w 1973 roku kardynał Wojtyła powiedział: „Dziękujemy Bogu za to, że byłaś wśród nas taka, jaka byłaś, z tą Twoją wielką prostotą, z tym wewnętrznym spokojem, a zarazem z tym wewnętrznym żarem, że byłaś wśród nas jakimś wcieleniem Chrystusowych błogosławieństw z Kazania na Górze, zwłaszcza tego, które mówi: "błogosławieni miłosierni". Że byłaś jakąś zapowiedzią tych ostatnich słów, które usłyszymy wszyscy – Ty je już słyszałaś, chyba szczególnie w tych ostatnich słowach uwydatnił Pan Jezus to: „Byłem chory, a zaopiekowaliście się mną”.

 

W 1998 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny Hanny Chrzanowskiej. 1 października 2015 roku Stolica Apostolska ogłosiła dekret o heroiczności jej cnót. Po zbadaniu okoliczności cudu za jej wstawiennictwem – uzdrowienia mieszkańca Krakowa z tętniaka mózgu i jego nawrócenia - papież Franciszek zatwierdził dekret beatyfikacyjny służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej 7 lipca br.